Obserwatorzy

wtorek, 7 stycznia 2014

Babeczki

Heeejka! Dzisiaj był mój pierwszy dzień w szkole po przerwie świątecznej. Uczyłam się długo na kartkówkę z geografii, ale nie poszła mi za dobrze;/ Trudno, poprawię za tydzień. Ogólnie przez to, że cały wolny czas spędzałam przed komputerem itp. teraz mam ogrom nauki, nie wiem jak się wyrobię, ale jakoś dam radę. W każdym bądź razie niedawno piekłam babeczki, więc dam wam zdjęcia i zaczynam się uczyć, bo w tym tygodniu czekają mnie jeszcze 3 sprawdziany i kartkówka + masa zadań domowych.










Teraz, gdy narobiłam Wam smaku, powiem, że babeczki lepiej wyglądają niż smakują. Moja siostra, mama i tata stwierdzili, że są dobre, ale mi nie za bardzo podeszły do gustu, zwłaszcza ta różowa masa :)
Miłego tygodnia kochani! ;-)


piątek, 3 stycznia 2014

VBA & Outfit

Ahoj! :)  Jak się czujecie w roku 2014? Jak spędziliście Sylwestra? Ja siedziałam w domu przed tv i ekranem komputera. Nic ciekawego się u mnie nie dzieje, muszę się zmobilizować i zacząć uczyć, ale tak bardzo mi się nie chce i jak zaczynam, to nie potrafię się skupić. Przepraszam, ale nie mam nic konkretnego do przekazania, mam całkowity brak weny twórczej. Posty, które mam już napisane w kopiach roboczych, chcę zostawić na czas, w którym pójdę do szkoły i nie będę miała za bardzo czasu, żeby coś dłuższego napisać. W tym wypadku postanowiłam zrobić post Versatile Blogger Award. Zostałam nominowana przez Victorię z bloga KLIK !  Jakby ktoś nie wiedział, to polega to na tym, że trzeba poinformować kto nas nominuje, napisać 7 faktów o sobie, co może być nieco trudne, bo już kiedyś pisałam fakty. Potem należy nominować 7 blogów i poinformować ich właścicieli o tym w komentarzu.

  1. Ostatnio coraz bardziej lubię Dodę.
  2. Pomimo tego, że bardzo lubię tańczyć, to czasem mam dużo nauki i nie chce mi się iść na zajęcia ;/
  3. Chodzę na kółko teatralne do grupy, w której ja jestem najmłodsza, a najstarszy Pan ma ponad 80 lat. Szczerze mówiąc, to wolałabym być wśród rówieśników lub osób starszych tylko o kilka lat, ale cóż poradzić.
  4. Uwielbiam full cap'y.
  5. Kocham swój nowy telefon.
  6. Od zawsze kocham jasne, blond włosy i ciemnobrązowe oczy *__*
  7. Nie czuję się sobą, wśród nowo poznanych osób, chociaż zdarzają się wyjątki.



  • Nominuję (blogów będzie troszkę więcej niż 7, ale chyba mi wybaczycie?) :
  1. http://carpe-fucking-diem.blogspot.com/
  2. http://margotsdreams.blogspot.com/
  3. http://miki-and-nessy.blogspot.com
  4. http://daanio.blogspot.com/
  5. http://zza-kurtyny.blogspot.com/
  6. http://spowiedz-na-blogu.blogspot.com/
  7. http://tell-me-brygit.blogspot.com
  8.  http://juliariddlecorkavoldemorta.blogspot.com/
  9. http://www.cantus-cycneus.blogspot.com/
  10. http://czokoabas.blogspot.com/
  11. http://lottie-lottieee.blogspot.com/
A teraz mój outfit na zakupy w centrum handlowym :)

 

  

Kurtka - Tally Weijl  
Sweter - Cropp
Legginsy - H&M
Buty - CCC

wtorek, 31 grudnia 2013

Podsumowanie roku

Ahoj! Moi kochani jak Wam minął rok 2013? Przeżyliście go najlepiej jak się dało? Ja teraz zapraszam Was na krótkie (chciałabym, żeby było krótkie, ale pewnie wyjdzie jak zawsze) podsumowanie dzisiaj kończącego się roku 2013 <3

1. Sylwester 2012/2013 spędzony z kumpelami (teraz już byłymi, no ale mniejsza o to)

 

2.Wygrałam w szkole konkurs na królową dyskoteki - najlepsze przebranie. Tutaj jeszcze miałam aparat na zębach.



3.Próby taneczne, przygotowania do konkursu ze szkoły.



4.Konkurs, nagrywanie filmiku na konkurs "Dziady cz.II" z moją byłą już klasą.

   

5.Wspaniała wycieczka do Warszawy - mojego ukochanego miasta. Jak mieszkasz w Stolicy, to wiedz, że Ci zazdroszczę :)

   

6.Koniec roku szkolnego, gimnazjum, pożegnanie z klasą.



7.Spotkanie z nową klasą, wyjazd do Chorwacji, spotkanie z Beatą Dobosz.



  

8. Tatralandia, poznanie świetnych ludzi, koncert Sylwii Grzeszczak i Dody <3 + Założenie tego bloga, który ma już 123 obserwatorów! Dziękuję!







9. Początek liceum, nie rozmawianie z koleżanką, potem z drugą.
10.11. Te miesiące minęły mi w samotności, trochę podupadłam psychicznie.
12. Moje urodziny, lepsze myślenie, powrócenie do stałego blogowania.






Mój słodziak ;d

 Na koniec chcę Wam życzyć szalonego Sylwestra, zabawy do rana i aby nowy rok był jeszcze lepszy, aby Wasze marzenia się spełniły, przynajmniej te najważniejsze i żebyście zawsze, bez względu na wszystko byli sobą :))) 

A teraz obejrzyjcie krótki filmik :


[Obrazek: tumblr_mibwe28uVC1rf8ctgo4_250.gif]

piątek, 27 grudnia 2013

Ulotność chwili

Siemka! To mój przedostatni post w tym roku, stwierdziłam, że napiszę go o ulotności chwili. Wraz z końcem roku, naszło mnie na przemyślenia, wspomnienia. Doszło do mnie, że jestem na tym świecie już 16 lat. Tyle co były wakacje, a za niedługo już będzie połowa roku szkolnego. Za niespełna 3 lata zdam maturę i wyjadę na studia (co prawda, zawsze mogę nie zdać, albo nie dostać się na uczelnię, ale mniejsza o to). Czas płynie nieubłaganie i za rok, o tej samej porze, będę już o rok starsza. Być może się zmienię? Może ten post będzie mi się wydawał całkowicie bezsensowny? Może ten blog w ogóle nie będzie już istniał? Myślę jednak, że to się nie stanie i dalej będę do Was pisać. Wiem, że to takie normalne i dorastanie jest koleją rzeczy, ale ja uświadomiłam sobie, że tak rzadko myślę o szybko upływającym czasie. Rozpamiętuję przeszłość, marzę o przyszłości, ale nie o czasie jaki minął i jak dużo jest go jeszcze przede mną. Tak często marnuję go przed komputerem, a przecież w każdej chwili może mi go zabraknąć, żeby zrobić rzeczy, które odkładam "na potem". Potem może wcale nie nadejść. Zazwyczaj o tym nie myślę, bo przecież doba ma aż 24h, na pewno zdążę! W każdym bądź razie czas tak szybko leci, ludzie się zmieniają, jedni odchodzą, inni przychodzą, ale zmiany są dobre. Są częścią życia. Chyba nie warto rozmyślać o tym, co już było lub o tym, co będzie, tylko cieszyć się chwilą. Tego właśnie muszę się nauczyć w Nowym Roku :)
Macie jakieś noworoczne postanowienia? Podzielcie się nimi w komentarzu!

 

wtorek, 24 grudnia 2013

Świąteczne Q&A

Heej, dzisiaj jest Wigilia, więc chcę życzyć wszystkim zdrowych, wesołych Świąt, spędzonych w rodzinnym gronie, dużo prezentów, żeby z waszych twarz nigdy nie znikał uśmiech, bądźcie szczęśliwi, nieważne co robiąc, gdzie i z kim będąc, a wolne od szkoły chwile nich nie zlecą zbyt szybko :) Wesołych Świąt kochani!

Teraz przejdę do odpowiedzi na pytania, które zostawialiście mi w komentarzach pod poprzednim postem. Było ich trochę mało, więc postanowiłam dodać kilka z "Christmas TAG" znalezionego w internecie.

  • Wigilię spędzasz zazwyczaj w domu, czy gdzieś u rodziny?
W zeszłym roku Wigilię spędzałam w domu, ale dzisiaj jadę do babci, a potem jeszcze na chwilę do drugiej :)
  • Lubisz dostawać kosmetyki w prezencie?
Nigdy nie dostawałam kosmetyków w prezencie, bo przeważnie wszystko mam. Wolę np.ubrania.
  • Masz choinkę żywą czy sztuczną?
Chciałabym mieć żywą, bo podobno daje wspaniały zapach, ale ja co roku mam sztuczną.



  • Jak spędzasz wigilie? 
Nie spędzam Wigilii w jakiś specjalny sposób, tylko tradycyjnie, chyba jak każdy - z rodziną. 
  • Lubisz święta?
    Lubię, nawet bardzo.
    • Za co najbardziej lubisz Święta?
      Najbardziej lubię Święta za atmosferę, chociaż w tym roku jakoś średnio ją czuję, za kolędy, które bardzo lubię słuchać, za wolne od szkoły i spędzanie czasu z rodziną i oczywiście za Kevina! :D 


      Mój niespodziewany prezent, znaleziony pod choinką *_*

      • Jaki jest twój wymarzony prezent?
      Moim wymarzonym prezentem jest spełnienie się moich marzeń. Niczego więcej nie potrzebuję do szczęścia.
      • Jaka jest twoja ulubiona potrawa wigilijna?
      Moją ulubioną potrawą jest ryba <3 
      • Ulubiony Świąteczny film?
      Moim ulubionym filmem w Święta jest oczywiście Kevin. Pomimo tego, że oglądałam go już wiele razy, to jeszcze mi się nie znudził.



      • Ulubiony zimowy napój?
      Moje ulubione świąteczne napoje, to herbata i kakao, jednakże piję je nie tylko w święta, tylko tak ogólnie. 
      • Ulubiona świąteczna ozdoba na ten rok?
        Ja kocham światełka, przyozdobiłam nimi w tym roku lampę.
        • Co lubisz robić w przerwie świątecznej?
        Ja lubię robić to, na co przeważnie brakuje mi czasu, gdy chodzę do szkoły. Kocham spać, oglądać seriale, czytać książki, zajmować się blogiem, a ostatnio pokochałam grać na xboxie :)
        • Najczęściej ubierana część garderoby w zimie?
        Uwielbiam luźne bluzy, swetry i do tego legginsy <3



        Na koniec chcę się Wam pochwalić, że wygrałam konkurs na post promujący na dwóch blogach! Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu, bo może za niedługo przybędzie mi Was tu troszeczkę? :) 

        sobota, 21 grudnia 2013

        Pierwszy dzień zimy

        Siemka. Dzisiaj pierwszy dzień zimy, a śniegu wciąż nie widać ;/ Chciałabym, żeby na święta było już dużo białego puszku, ale chyba jednak tak nie będzie. We wtorek Wigilia, więc chcę zrobić jakiś świąteczny post. W związku z tym zadawajcie mi pytania związane z Bożym Narodzeniem w komentarzach, a ja opublikuję notkę w Wigilię. Za niedługo Sylwester. Jakie macie plany? Ja zostanę w domu i pewnie będę oglądała tv lub seriale :) Zrobię również post podsumowujący ten rok, który minął mi całkiem przyjemnie. Poza tym na wycieczce do Krakowa było bardzo nudno. To najgorsza wycieczka na jakiej byłam! Na Wawelu byliśmy godzinę za wcześnie, więc marzliśmy czekając na przewodnika. W muzeum Pani ciągle mówiła o historii, więc można było usnąć. To nie fair, bo nasza druga grupa z inną przewodniczką miała opowiadane same ciekawostki -,- Najlepsze jest to, że my weszliśmy wcześniej, a oni nas dogonili i zawsze musieli czekać aż opuścimy sale. Potem szybkim tempem poszliśmy do IPN-u na wykłady. Tam, to już w ogóle masakra! Jak włączyli film i zgasili światło, to ja prawie zasnęłam - powstrzymała mnie tylko myśl o tym, że nie mogę. Moja koleżanka się jednak nie powstrzymała i zapadła w sen ;d Następnym punktem wycieczki była Galeria Krakowska, w której kupiłam legginsy i czapkę, a najciekawiej było w pobliskim teatrze. Chociaż sztuka "Ziemia Obiecana" nie była przez nas za bardzo zrozumiała, a widok na scenę ciągle zasłaniał mi jakiś mężczyzna, to i tak wprost kocham teatr, więc nie mogłabym się nie cieszyć, że tam byłam. Aktorzy świetnie grali! <3 Nie mam jednak żadnych zdjęć, bo ma je koleżanka, która nie chciała robić moim telefonem, a teraz nie chce mi ich przesłać :( Fajnych mam znajomych, co nie? Wczoraj była Wigilia klasowa, nic specjalnego się nie wydarzyło, ale pierogi były z kapustą, krokiety też, więc praktycznie nic nie zjadłam. Poszłam również poprawić odpowiedź z biologii i dostałam -5! Tak bardzo się cieszyłam, że zapomniałam wziąć buty ze szkoły ;p A jak Wam minął ostatni tydzień szkoły?  


        Uzależniłam się od XBox'a, którego mam od czwartku ;ddd



        Nie zapomnijcie zostawić świątecznego pytania w komentarzu ! :))

        wtorek, 17 grudnia 2013

        gościnny post - samookaleczenia...

        heii!
        tutaj Fluffy z bloga fluffy-fluuffy! razem z Paulą postanowiłyśmy wymienić sie postami. :) jeżeli chcecie zobaczyć jej post, zapraszam na mojego bloga!

        Samookaleczenia, po co to wszystko?
        w żadnym państwie nie ma tak, żeby nikt sie nie ciął... jest to w pewnym sposobie zaspokojenie bólu psychicznego, który wytrwarza może sytuacja rodzinna? może brak przyjaciół? kiedy tniemy swoje ciało, według niektórych zaspakajamy ból psychiczny, skupiając sie na bólu fizycznym...
        Czy aby naprawdę?
        według nie wbijając nóż w swoje ciało, lub jeżdżąc po nim żyletką nie zaspakajamy bólu psychicznego... w końcu rany przestaną wywoływać ból, a blizny zostaną na zawsze... poza tym niczego tym nie naprawimy. jak dla mnie, lepiej iść i sie przespać, niż zamknąć sie w łazience/pokoju i tnąć się. sen uspokoi nas bez bólu fizycznego...
        Uzależnienie.
        w pewnym momencie uzależniamy sie od bólu fizycznego. staramy sie wszędzie samookaleczać się.  niczymy swoje ciało. a zaczęło sie od jednej małej kreski, a skończyło się na bliznach na nogach, rękach. to jest silniejsze niż my. od żyletki oraz noża możemy sie uzależnić tak samo jak od alkoholu lub nakrotyków. możemy ciąć się wszędzie, w końcu nasze ciało będzie pokryte w bliznach... i po co to wszystko?
        Jak to ukryć?
        każdy popełnia błędy. może ty właśnie kiedyś postawiłeś ten krok? chwyciłeś żyletkę i zacząłeś ciąć się? większośc tego żałuje. jak to ukryć? jeżeli ciąłeś się na rękach, doprawy ciężko... możesz nosić bransoletki, długie rękawy... 
        Jak się wyleczyć/powstrzymać?
        na początku jest bardzo ciężko... mamy wrażenie że tgo nie da sie zatrzymać... że tak ma być, że musimy to zrobić. to jest nasza konieczność, rutyna... jednak kiedy chcesz już się chwycić za tą żyletkę, lub nóż pomyśl. co odpowiedz dzieciom, kiedy spytają się skąd masz te blizny? co powiesz swojej przyjaciółce, która troszczy sie o ciebie? co powiesz, kiedy twoja rodzina zobaczy?
        pomyśl, że to co sie teraz dzieje może być chwilą. później ożenisz sie, będziesz mieć wspaniałe życie... wspaniałego męża. może zapomnisz o przeszłości? 


        STAY STRONG!
        Avoid cutting of your body!