Obserwatorzy

wtorek, 31 grudnia 2013

Podsumowanie roku

Ahoj! Moi kochani jak Wam minął rok 2013? Przeżyliście go najlepiej jak się dało? Ja teraz zapraszam Was na krótkie (chciałabym, żeby było krótkie, ale pewnie wyjdzie jak zawsze) podsumowanie dzisiaj kończącego się roku 2013 <3

1. Sylwester 2012/2013 spędzony z kumpelami (teraz już byłymi, no ale mniejsza o to)

 

2.Wygrałam w szkole konkurs na królową dyskoteki - najlepsze przebranie. Tutaj jeszcze miałam aparat na zębach.



3.Próby taneczne, przygotowania do konkursu ze szkoły.



4.Konkurs, nagrywanie filmiku na konkurs "Dziady cz.II" z moją byłą już klasą.

   

5.Wspaniała wycieczka do Warszawy - mojego ukochanego miasta. Jak mieszkasz w Stolicy, to wiedz, że Ci zazdroszczę :)

   

6.Koniec roku szkolnego, gimnazjum, pożegnanie z klasą.



7.Spotkanie z nową klasą, wyjazd do Chorwacji, spotkanie z Beatą Dobosz.



  

8. Tatralandia, poznanie świetnych ludzi, koncert Sylwii Grzeszczak i Dody <3 + Założenie tego bloga, który ma już 123 obserwatorów! Dziękuję!







9. Początek liceum, nie rozmawianie z koleżanką, potem z drugą.
10.11. Te miesiące minęły mi w samotności, trochę podupadłam psychicznie.
12. Moje urodziny, lepsze myślenie, powrócenie do stałego blogowania.






Mój słodziak ;d

 Na koniec chcę Wam życzyć szalonego Sylwestra, zabawy do rana i aby nowy rok był jeszcze lepszy, aby Wasze marzenia się spełniły, przynajmniej te najważniejsze i żebyście zawsze, bez względu na wszystko byli sobą :))) 

A teraz obejrzyjcie krótki filmik :

video

[Obrazek: tumblr_mibwe28uVC1rf8ctgo4_250.gif]

piątek, 27 grudnia 2013

Ulotność chwili

Siemka! To mój przedostatni post w tym roku, stwierdziłam, że napiszę go o ulotności chwili. Wraz z końcem roku, naszło mnie na przemyślenia, wspomnienia. Doszło do mnie, że jestem na tym świecie już 16 lat. Tyle co były wakacje, a za niedługo już będzie połowa roku szkolnego. Za niespełna 3 lata zdam maturę i wyjadę na studia (co prawda, zawsze mogę nie zdać, albo nie dostać się na uczelnię, ale mniejsza o to). Czas płynie nieubłaganie i za rok, o tej samej porze, będę już o rok starsza. Być może się zmienię? Może ten post będzie mi się wydawał całkowicie bezsensowny? Może ten blog w ogóle nie będzie już istniał? Myślę jednak, że to się nie stanie i dalej będę do Was pisać. Wiem, że to takie normalne i dorastanie jest koleją rzeczy, ale ja uświadomiłam sobie, że tak rzadko myślę o szybko upływającym czasie. Rozpamiętuję przeszłość, marzę o przyszłości, ale nie o czasie jaki minął i jak dużo jest go jeszcze przede mną. Tak często marnuję go przed komputerem, a przecież w każdej chwili może mi go zabraknąć, żeby zrobić rzeczy, które odkładam "na potem". Potem może wcale nie nadejść. Zazwyczaj o tym nie myślę, bo przecież doba ma aż 24h, na pewno zdążę! W każdym bądź razie czas tak szybko leci, ludzie się zmieniają, jedni odchodzą, inni przychodzą, ale zmiany są dobre. Są częścią życia. Chyba nie warto rozmyślać o tym, co już było lub o tym, co będzie, tylko cieszyć się chwilą. Tego właśnie muszę się nauczyć w Nowym Roku :)
Macie jakieś noworoczne postanowienia? Podzielcie się nimi w komentarzu!

 

wtorek, 24 grudnia 2013

Świąteczne Q&A

Heej, dzisiaj jest Wigilia, więc chcę życzyć wszystkim zdrowych, wesołych Świąt, spędzonych w rodzinnym gronie, dużo prezentów, żeby z waszych twarz nigdy nie znikał uśmiech, bądźcie szczęśliwi, nieważne co robiąc, gdzie i z kim będąc, a wolne od szkoły chwile nich nie zlecą zbyt szybko :) Wesołych Świąt kochani!

Teraz przejdę do odpowiedzi na pytania, które zostawialiście mi w komentarzach pod poprzednim postem. Było ich trochę mało, więc postanowiłam dodać kilka z "Christmas TAG" znalezionego w internecie.

  • Wigilię spędzasz zazwyczaj w domu, czy gdzieś u rodziny?
W zeszłym roku Wigilię spędzałam w domu, ale dzisiaj jadę do babci, a potem jeszcze na chwilę do drugiej :)
  • Lubisz dostawać kosmetyki w prezencie?
Nigdy nie dostawałam kosmetyków w prezencie, bo przeważnie wszystko mam. Wolę np.ubrania.
  • Masz choinkę żywą czy sztuczną?
Chciałabym mieć żywą, bo podobno daje wspaniały zapach, ale ja co roku mam sztuczną.



  • Jak spędzasz wigilie? 
Nie spędzam Wigilii w jakiś specjalny sposób, tylko tradycyjnie, chyba jak każdy - z rodziną. 
  • Lubisz święta?
    Lubię, nawet bardzo.
    • Za co najbardziej lubisz Święta?
      Najbardziej lubię Święta za atmosferę, chociaż w tym roku jakoś średnio ją czuję, za kolędy, które bardzo lubię słuchać, za wolne od szkoły i spędzanie czasu z rodziną i oczywiście za Kevina! :D 


      Mój niespodziewany prezent, znaleziony pod choinką *_*

      • Jaki jest twój wymarzony prezent?
      Moim wymarzonym prezentem jest spełnienie się moich marzeń. Niczego więcej nie potrzebuję do szczęścia.
      • Jaka jest twoja ulubiona potrawa wigilijna?
      Moją ulubioną potrawą jest ryba <3 
      • Ulubiony Świąteczny film?
      Moim ulubionym filmem w Święta jest oczywiście Kevin. Pomimo tego, że oglądałam go już wiele razy, to jeszcze mi się nie znudził.



      • Ulubiony zimowy napój?
      Moje ulubione świąteczne napoje, to herbata i kakao, jednakże piję je nie tylko w święta, tylko tak ogólnie. 
      • Ulubiona świąteczna ozdoba na ten rok?
        Ja kocham światełka, przyozdobiłam nimi w tym roku lampę.
        • Co lubisz robić w przerwie świątecznej?
        Ja lubię robić to, na co przeważnie brakuje mi czasu, gdy chodzę do szkoły. Kocham spać, oglądać seriale, czytać książki, zajmować się blogiem, a ostatnio pokochałam grać na xboxie :)
        • Najczęściej ubierana część garderoby w zimie?
        Uwielbiam luźne bluzy, swetry i do tego legginsy <3



        Na koniec chcę się Wam pochwalić, że wygrałam konkurs na post promujący na dwóch blogach! Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu, bo może za niedługo przybędzie mi Was tu troszeczkę? :) 

        sobota, 21 grudnia 2013

        Pierwszy dzień zimy

        Siemka. Dzisiaj pierwszy dzień zimy, a śniegu wciąż nie widać ;/ Chciałabym, żeby na święta było już dużo białego puszku, ale chyba jednak tak nie będzie. We wtorek Wigilia, więc chcę zrobić jakiś świąteczny post. W związku z tym zadawajcie mi pytania związane z Bożym Narodzeniem w komentarzach, a ja opublikuję notkę w Wigilię. Za niedługo Sylwester. Jakie macie plany? Ja zostanę w domu i pewnie będę oglądała tv lub seriale :) Zrobię również post podsumowujący ten rok, który minął mi całkiem przyjemnie. Poza tym na wycieczce do Krakowa było bardzo nudno. To najgorsza wycieczka na jakiej byłam! Na Wawelu byliśmy godzinę za wcześnie, więc marzliśmy czekając na przewodnika. W muzeum Pani ciągle mówiła o historii, więc można było usnąć. To nie fair, bo nasza druga grupa z inną przewodniczką miała opowiadane same ciekawostki -,- Najlepsze jest to, że my weszliśmy wcześniej, a oni nas dogonili i zawsze musieli czekać aż opuścimy sale. Potem szybkim tempem poszliśmy do IPN-u na wykłady. Tam, to już w ogóle masakra! Jak włączyli film i zgasili światło, to ja prawie zasnęłam - powstrzymała mnie tylko myśl o tym, że nie mogę. Moja koleżanka się jednak nie powstrzymała i zapadła w sen ;d Następnym punktem wycieczki była Galeria Krakowska, w której kupiłam legginsy i czapkę, a najciekawiej było w pobliskim teatrze. Chociaż sztuka "Ziemia Obiecana" nie była przez nas za bardzo zrozumiała, a widok na scenę ciągle zasłaniał mi jakiś mężczyzna, to i tak wprost kocham teatr, więc nie mogłabym się nie cieszyć, że tam byłam. Aktorzy świetnie grali! <3 Nie mam jednak żadnych zdjęć, bo ma je koleżanka, która nie chciała robić moim telefonem, a teraz nie chce mi ich przesłać :( Fajnych mam znajomych, co nie? Wczoraj była Wigilia klasowa, nic specjalnego się nie wydarzyło, ale pierogi były z kapustą, krokiety też, więc praktycznie nic nie zjadłam. Poszłam również poprawić odpowiedź z biologii i dostałam -5! Tak bardzo się cieszyłam, że zapomniałam wziąć buty ze szkoły ;p A jak Wam minął ostatni tydzień szkoły?  


        Uzależniłam się od XBox'a, którego mam od czwartku ;ddd



        Nie zapomnijcie zostawić świątecznego pytania w komentarzu ! :))

        wtorek, 17 grudnia 2013

        gościnny post - samookaleczenia...

        heii!
        tutaj Fluffy z bloga fluffy-fluuffy! razem z Paulą postanowiłyśmy wymienić sie postami. :) jeżeli chcecie zobaczyć jej post, zapraszam na mojego bloga!

        Samookaleczenia, po co to wszystko?
        w żadnym państwie nie ma tak, żeby nikt sie nie ciął... jest to w pewnym sposobie zaspokojenie bólu psychicznego, który wytrwarza może sytuacja rodzinna? może brak przyjaciół? kiedy tniemy swoje ciało, według niektórych zaspakajamy ból psychiczny, skupiając sie na bólu fizycznym...
        Czy aby naprawdę?
        według nie wbijając nóż w swoje ciało, lub jeżdżąc po nim żyletką nie zaspakajamy bólu psychicznego... w końcu rany przestaną wywoływać ból, a blizny zostaną na zawsze... poza tym niczego tym nie naprawimy. jak dla mnie, lepiej iść i sie przespać, niż zamknąć sie w łazience/pokoju i tnąć się. sen uspokoi nas bez bólu fizycznego...
        Uzależnienie.
        w pewnym momencie uzależniamy sie od bólu fizycznego. staramy sie wszędzie samookaleczać się.  niczymy swoje ciało. a zaczęło sie od jednej małej kreski, a skończyło się na bliznach na nogach, rękach. to jest silniejsze niż my. od żyletki oraz noża możemy sie uzależnić tak samo jak od alkoholu lub nakrotyków. możemy ciąć się wszędzie, w końcu nasze ciało będzie pokryte w bliznach... i po co to wszystko?
        Jak to ukryć?
        każdy popełnia błędy. może ty właśnie kiedyś postawiłeś ten krok? chwyciłeś żyletkę i zacząłeś ciąć się? większośc tego żałuje. jak to ukryć? jeżeli ciąłeś się na rękach, doprawy ciężko... możesz nosić bransoletki, długie rękawy... 
        Jak się wyleczyć/powstrzymać?
        na początku jest bardzo ciężko... mamy wrażenie że tgo nie da sie zatrzymać... że tak ma być, że musimy to zrobić. to jest nasza konieczność, rutyna... jednak kiedy chcesz już się chwycić za tą żyletkę, lub nóż pomyśl. co odpowiedz dzieciom, kiedy spytają się skąd masz te blizny? co powiesz swojej przyjaciółce, która troszczy sie o ciebie? co powiesz, kiedy twoja rodzina zobaczy?
        pomyśl, że to co sie teraz dzieje może być chwilą. później ożenisz sie, będziesz mieć wspaniałe życie... wspaniałego męża. może zapomnisz o przeszłości? 


        STAY STRONG!
        Avoid cutting of your body!

        sobota, 14 grudnia 2013

        ♥ Szczęśliwa ♥

        19 komentarzy pod ostatnim postem! ♥ Jaka ja jestem szczęśliwa! Do tego doszło mi kilka obserwatorów... Normalnie taka motywacja do pisania! ☺ Myślę ostatnio nad jakimś małym konkursem noworocznym, więc jak chcecie być na bieżąco - obserwujcie ;) Ostatnio pisałam notki tematyczne, bo do głowy ciągle przychodzą mi jakieś pomysły, ale teraz czas na odmianę ;d
        Wczoraj był piątek 13-ego, wierzycie w ten przesąd? Ja w ten akurat nie, bo nigdy mi się nic nie przytrafiło, więc przeciwnie - często mam w taki dzień szczęście ;D Poza tym przed nami ostatni tydzień szkoły w tym roku! Bardzo się z tego powodu cieszę, bo przez ten czas mam zamiar napisać kilka notek tematycznych, które będę mogła wstawiać, gdy będzie dużo nauki i nie będę miała za dużo czasu na napisanie czegoś. Dzięki temu może posty będą się pojawiać częściej? No nie wiem, zobaczymy ☺ Poza tym w szkole w poniedziałek jest Mam Talent, z mojej klasy idą 4 osoby, a my nie możemy pójść im kibicować! Każda klasa w szkole może, tylko nie my, bo "mamy złe oceny i mamy siedzieć na lekcjach!" -,- Występujące dziewczyny muszą przyjść na kartkówkę z chemii, chociażby nawet któraś z nich prezentowała swoje umiejętności w tej chwili ;o Ta szkoła mnie wkurza! Mam trochę nauki, ale myślę, że dam radę. Ale za to w środę jadę na wycieczkę do Krakowa ♥ Zapewne będę miała dużo zdjęć, więc mam temat na posta w piątek! :) aa..No i jeszcze klasowa Wigilia w piąteczek! takk, to będę miała dużo zdjęć :D
        A jak zapowiada się Wasz tydzień? Dużo nauki, czy jednak nauczyciele dali Wam już spokój?
        Miłego weekendu i tygodnia szkoły Wam życzę ♥


        wtorek, 10 grudnia 2013

        Jak być szczęśliwym?

        Wiele osób ciągle chodzi smutnych, podłamanych i nie wie co zrobić, aby to się zmieniło. Niektórzy z Was pewnie zadają sobie pytanie "Jak być szczęśliwym?" Dla mnie jest to proste, chociaż zdarzają się dni, a nawet tygodnie, w których mam gorszy humor i myślę o wiele mniej pozytywnie, niż zwykle. Czasem trwa to dłużej, czasem krócej, ale w końcu zawsze przechodzi i jest już przez długi czas dobrze :) Ja mam łatwo, bo jestem wielką optymistką i w każdej sytuacji zauważam jakieś plusy, chociażby malutkie. Napiszę teraz w punktach kilka nawet najmniejszych powodów do radości:

        1.Gdy wstajecie rano, nie myślcie o tym, że musicie iść do szkoły, na pewno będzie nudno i dostaniecie złą ocenę. Zamiast tego pomyślcie, że jest śliczna pogoda na zewnątrz (jeżeli takowa jest) , że za chwilę spotkacie się ze znajomymi, kilka godzin w szkole szybko minie, na pewno wydarzy się coś ciekawego, a jeżeli nie nauczyliście się na jakiś przedmiot, to myślcie optymistycznie, że może akurat Was nie spytają, albo przełożą kartkówkę/sprawdzian ;]

        2.Gdy pokłócicie się z kimś ważnym dla Was, nie załamujcie się tym, bo to tylko jakaś kłótnia. Prędzej czy później się pogodzicie, a może ta kłótnia uświadomi Wam jak bardzo zależy Wam na tej osobie, albo że tak na prawdę wcale nie jest dla Was ważna i nie chcecie być z nią dalej w bliskich kontaktach?

        3.Jeżeli macie gorszy dzień, to nie słuchajcie dobijającej muzyki, nie myślcie negatywnie, tylko zacznijcie robić to, co uczyni Was szczęśliwszymi. Powspominajcie najlepsze chwile w życiu, porozmawiajcie z osobami które bardzo lubicie/kochacie, realizujcie swoje hobby np. potańczcie, pooglądajcie serial, porysujcie...

        4.Jeżeli macie jakiś problem i nie wiecie jak go rozwiązać, to zamiast się ciągle zastanawiać jak postąpić, to porozmawiajcie z kimś lub tak jak ja to robię najczęściej - pozostawcie sprawy własnemu biegowi, możecie też powiedzieć sobie coś w stylu "jeżeli w ciągu 1 min. zobaczę na niebie samolot, to zrobię ..." (tak robiła jedna z bohaterek książki) Tak, wiem, może to i głupie xd Powiedzcie sobie, że co ma być to będzie ;d

        5.Jeżeli się zastawiacie czy coś zrobić, czy też nie, to zaryzykujcie! Gdy to zrobicie, będziecie mieć pewność, że przynajmniej spróbowaliście, a gdy tego nie zrobicie, to potem ciągle będziecie się zastanawiać, czy jakbyście to zrobili, to Wasze życie potoczyłoby się inaczej? Może bylibyście bardzo szczęśliwi, chociaż przez chwilę? Warto podejmować ryzyko, niż żałować, że się nie spróbowało nic zrobić.

        6.To już takie banalne: pomyślcie o ważnych osobach w waszym w życiu, ja wtedy od razu mam lepszy humor ;d



        WSZYSTKO W NASZYM ŻYCIU JEST PRZEZNACZENIEM I NIC NIE DZIEJE SIĘ BEZ POWODU! Te słowa sprawiają, że łatwiej mi jest pokonywać jakieś przeciwności losu.

        A Wy wierzycie w przeznaczenie? Jesteście optymistami, realistami czy pesymistami? ;)

        sobota, 7 grudnia 2013

        20 faktów o mnie

        Hey. Dzisiaj postanowiłam, że napiszę Wam kilka faktów o sobie, abyście mogli poznać mnie lepiej. W zamian Wy napiszcie mi w komentarzu przynajmniej 1 fakt o Was ;)

        1. Mam bardzo wybujałą wyobraźnie i jestem sobie w stanie imaginować różne rzeczy, które nie istnieją i tak się nakręcić, że zaczynam się bać.
        2. Kocham zwierzęta, ale nienawidzę węży, dużych pająków, robali... brr.. aż mnie ciarki przechodzą jak o nich myślę.
        3. Nie cierpię wody mineralnej, nawet gazowanej. Wypiję tylko jakąś smakową.
        4. Jestem serialomaniaczką, mogłabym oglądać seriale całymi dniami, a jak jakiś mi się bardzo spodoba, to mogę obejrzeć wszystkie odcinki po kilka razy, a i tak nie mam dość.
        5. Jestem wielką optymistką, która jednak czasem, tak jak każdy, miewa gorsze dni.
        6. Jestem marzycielką i uwielbiam sobie imaginować różne rzeczy, zwłaszcza przed snem ;3
        7. Nie lubię szkoły, nauki i nauczycieli. Lubię tylko ludzi, których tam poznałam.
        8. Moim ulubionym miejscem do spędzania wakacji jest aquapark Tatralandia, znajdujący się na Słowacji.
        9. Bardzo podoba mi się język słowacki, czeski, rosyjski itp. O wiele bardziej niż angielski, niemiecki.
        10. Moją pasją jest aktorstwo, a hobby to taniec, blogowanie :)
        11. Uwielbiam pić wszelkiego rodzaju soki. Każdy smak mi odpowiada.
        12. Kocham neonowe kolory *.*
        13. Jestem bardzo tolerancyjna, co sprawia, że nie przepadam za osobami, które nie są tolerancyjne.
        14. Jak tyko jestem w domu, to zawsze mam włączony komputer, a w nim m.in. fb ;d
        15. Jestem dla wszystkich miła, nawet wtedy, gdy za kimś nie przepadam, bo nie chcę nikomu sprawiać przykrości - nie lubię w sobie tej cechy, bo przez to nieraz robię coś wbrew sobie ;o
        16. Mogę bardzo długo spać, a i tak jak wstanę, to zaraz będę ziewać i mówić, że się nie wyspałam.
        17. Nie śmieszą mnie kawały i wiele rzeczy, z których śmieją się osoby z mojego otoczenia.
        18. Nie mogę się już doczekać wakacji i spotkania z ważną dla mnie osobą <3
        19. Moim ulubionym świętem jest Boże Narodzenie (jeszcze tylko 17 dni!)
        20. Mogłabym tak pisać i pisać, i pisać... ale kiedyś trzeba skończyć ;d



        wtorek, 3 grudnia 2013

        Wreck This Journal

        Hejkaa. Od kilku miesięcy jestem szczęśliwą posiadaczką tego dziennika i jest to przecudowna rzecz! Jest w nim 107 zadań do wykonania i sprawia mi to wiele przyjemności :) Jednakże poza tymi poleceniami na wolnych stronach piszę i wklejam różne rzeczy. W sumie, to nie będę się tu rozpisywać, bo nie ma to zbyt wielkiego sensu, po prostu dam Wam zdjęcia stron, które już uzupełniłam, albo przynajmniej zaczęłam :]

        To jedna z moich ulubionych:



        Macie WTJ? Jak Wam się podoba? ;)

        sobota, 30 listopada 2013

        Podsumowanie miesiąca

        Heei <3 Dziś postanowiłam napisać posta podsumowującego to, co działo się u mnie w ciągu całego października. Ten miesiąc nie należał do najlepszych, bo chociaż jestem optymistką i w każdym dniu znajduję chociaż mały plusik, to ostatnio nie czułam się najlepiej. Nawet wśród wielu ludzi czuję się samotna i to zaczęło mi bardzo przeszkadzać. W szkole, jak już pisałam w poprzednim poście, jest bardzo dużo nauki, a ja jestem ogromnym leniem, któremu naprawdę trudno jest zmobilizować się do posiedzenia przed książkami. Wszystko zostawiałam na ostatnią chwilę - jak to ja, ale mam zamiar to zmienić, bo już dużej tak nie mogę. Miałam ciągle w głowie jakieś złe myśli, dręczyły mnie wspomnienia. Nie te złe, tylko te dobre. Chwile które chciałabym przeżyć jeszcze raz, osoby z którymi tak bardzo chciałabym się zobaczyć, a są tak daleko stąd. W skrócie, to wszystko sprawiało, że nie miałam ochoty na nic, nawet na pisanie do Was. Jednakże październik już zostawiam za sobą, jutro rozpoczyna się cudowny grudzień <3 Kocham ten miesiąc, ponieważ mam wtedy urodziny, są święta i jest możliwość, że spadnie śnieg :) Nie przepadam za jesienią, lubię tyko jej początek, bo wszystko jest wtedy takie kolorowe *.* A Wy wolicie jesień czy zimę? :) Jakie macie plany na dzisiejsze andrzejki? Ja raczej nie będę robiła sobie jakiś wróżb, chociaż może coś jednak wymyślę. Zobaczy się. Życzę Wam miłego weekendu, do kolejnego posta <3



        niedziela, 24 listopada 2013

        Nie mam siły


        Heeeeej! Postanowiłam, że muszę zmienić swój tryb życia, bo kompletnie na nic nie mam czasu i jestem wykończona. W dni szkolne mój plan dnia obecnie wyglądał tak: wstaję o 6:00, żeby się uczyć, idę do szkoły, wracam do domu ok.15:00 oglądam tv, jem obiad, robię zadania i już jest ok.19:00. Wychodzę z psem, jem kolację, a jeszcze tak wiele nauki przede mną, że siedzę do ok.00:00. I tak codziennie, przez co na nic nie miałam siły. Choć w tym tygodniu było już trochę lepiej, to i tak muszę to wszystko zmienić, bo nie daję rady. To mnie wykańcza. Na ten tydzień mam tak dużo nauki, że nie wiem jak sobie z nią poradzę :( Tracę chęci do czegokolwiek, a co najgorsze: powoli zanika nawet moje pozytywne myślenie. Piszę ostatnio sobie jakieś teksty, nawet piosenki, ale trochę nie mam ochoty na pisanie postów na wymyślone przeze mnie tematy. Jeżeli macie jakiś pomysł na posta, to mi napiszcie :) Postanowiłam sobie, że chociażbym nie wiadomo jak dużo miała nauki to i tak przynajmniej jeden post w tygodniu muszę napisać. Nie chcę zawieszać tego bloga, bo lubię tu pisać, a każdy komentarz sprawia mi przyjemność.

        Jak Wam mijają szkolne dni? Tęsknicie za wakacjami?

        sobota, 19 października 2013

        Prawda czy fałsz?

        Sieemka.  Wpadłam na pomysł, że raz na jakiś czas będę pisała posta, w którym znajdą się prawdziwe i nieprawdziwe fakty o mnie. Waszym zadaniem jest napisać w komentarzu, jakie zdania uważacie za te prawdziwe, a jakie za fałszywe - ZGADUJCIE! ... A więc, do dzieła! W następnej notce napiszę, kto miał najwięcej prawidłowych odpowiedzi :)))

        1.Gdy miałam 8 lat, spadłam z drzewa.
        2.Uwielbiam oglądać seriale.
        3.Moim ulubionym programem rozrywkowym jest "Jak Oni Śpiewają"
        4.Jestem wielką optymistką.
        5.Kocham chemię <3
        6.Nie lubię lata.
        7.Bardzo lubię filmy i seriale Disneya.
        8.Nienawidzę siedzieć w domu.
        9.Mam psa.
        10.Marzę o zostaniu prawnikiem.
        11.Nie lubię muzyki pop.
        12.Miastem w Polsce, w którym chciałabym mieszkać jest Warszawa.
        13.Od dzieciństwa mam największą idolkę, która na zawsze nią pozostanie ;3

        Zostawcie w komentarzu odpowiedzi !!! :DDD 





        A teraz podsumowanie tygodnia.... Należał on do udanych. W poniedziałek się wynudziłam, bo do 11:00 byłam w szkole i tylko siedzieliśmy w klasie i nic nie robiliśmy, a potem odwiedziłam z koleżankami jeszcze starą szkołę. We środę o 9:00 poszliśmy z klasą i wychowawczynią do muzeum, a potem do restauracji coś zjeść. Zaczęło padać i chłopak jednej z koleżanek przyjechał po nią i podwieźli również mnie wraz z 3 dziewczynami. W związku z tym, że mieszkam blisko szkoły, to poszłyśmy do mnie i potem na ok. 12:35 zawędrowałyśmy do szkoły na lekcje. Co prawda spóźniłyśmy się, ale po prostu nam się nie chciało, a mieliśmy akurat z wychowawczynią, także luz. Tego dnia również przyszła do nas Pani od kółka teatralnego ze szkoły i zrobiła nam casting. Miałam odegrać scenkę, w której chłopak mnie rzucił i się popłakałam haha... miałam taki rozmyty makijaż xdd. No ale kółko z tego co mówiła, to jest beznadziejne, a i tak z naszej 7 ma wybrać tylko 3 osoby, dla których i tak nie wiadomo czy znajdzie jakąś rolę -,- No trudno... W czwartek tańczyłam ok.5 godzin, bo najpierw poszłam na zajęcia taneczne, a potem jeszcze na dyskotekę :) A teraz leniuchowałam, ale pasuje się już zabrać za naukę, bo jutro się ze wszystkim nie wyrobię ;/


        sobota, 12 października 2013

        Elo Elo 3 2 0 ;p

        Na początek chcę poprosić, abyście zadawali mi pytania w komentarzach, to zrobię post z odpowiedziami, a także piszcie mi jakieś tematy na posty, ponieważ mam wenę, ale pomysłów nie za wiele :) Ten tydzień minął mi całkiem ok, w poniedziałek niestety moja szkoła nie ma wolnego, tak jak inne, ale na szczęście nie mamy normalnych lekcji :D Ostatnio pogoda dopisuje, dzisiaj nawet chodziłam w krótkim rękawku, z czego bardzo się cieszę, bo nie lubię jak jest zimno. Poza tym coś mi się stało z komputerem i jestem teraz na laptopie mamy ;/ Mam nadzieję, że jednak jakoś doprowadzę go do porządku :) Wczoraj byłam na tiny u Binki, dzisiaj u Julbild i chwilę u Lucy... Tak bardzo lubię tiny! Teraz oglądam The Voice, ale jakoś wolę być na kompie, asku, pisać posta, przeglądać tumblr... Nie jara mnie za bardzo ten program. Z takich rozrywkowych to najbardziej lubiłam i nadal uwiebiam nieemitowany już "Jak oni śpiewają" <3, ale teraz oglądam powtórki. Świetny również był "You can dance". Żaden inny program nigdy mi nie zastąpi tych dwóch ;(
        Tak jakby się komuś nudziło:  http://ask.fm/krejzolka313
          

        sobota, 28 września 2013

        Szkoła, szkoła, szkoła...

        Jak ja się stęskniłam za pisaniem na blogu!!! Przez ostatnie tygodnie nie miałam weny i pomysłów na jakiegoś ciekawego posta, więc nie pisałam nic. Do tego doszła szkoła. Liceum to totalna masakra! Jeżeli jesteście w podstawówce/gimnazjum, to cieszcie się. Na prawdę wam zazdroszczę. Minęły dopiero 4 tygodnie szkoły, a ja już pisałam 3 kartkówki i z prawie każdego przedmiotu już zaczęli pytać na każdej lekcji, więc pasuje być przygotowanym. W tym tygodniu będę miała codziennie kartkówkę, a w piątek również sprawdzian ;/ Szkoła mnie wykańcza i już mam jej serdecznie dosyć. Wracam do domu przeważnie ok. 15:00, zaczyna się już robić taka trochę szarówka i po tych 8 lekcjach na nic nie mam siły i ochoty. Jem obiad, posiedzę trochę przed kompem, odrobię masę zadań domowych i jest wieczór. Trzeba wyjść z psem na spacer, wziąć prysznic, pouczyć się na następny dzień itp. i tak schodzi do ok.23:00. Idę spać i wstaję przed 7:00. Tak wygląda każdy mój dzień. Jeżeli macie pomysł na posta, to napiszcie go w komentarzu, a ja postaram się go napisać. Teraz chcę pisać na blogu i nie przerywać tego. Nie wiem co ile będą się pojawiały posty, ale postaram się, aby były co najmniej 2 w tygodniu :))) Dziękuję, że dalej jesteście moimi obserwatorami <333



        Bardzo się zgadzam z tym obrazkiem. Ze szkoły nie umiemy (pewnie nie wszyscy, ale większość) praktycznie nic. Przedmioty takie jak np. chemia, nie są w moim liceum dobrze tłumaczone. W III gim. miałam z tego przedmiotu na koniec roku 4, a teraz nie rozumiem kompletnie nic. Nauczycielka ma to gdzieś i wymaga od nas dużo. Angielski polega na tym, że nauczycielka sobie siedzi, mówi coś po angielsku, co my nie za bardzo rozumiemy i gada to w kółko i kółko, aż w końcu jak widzi że nic w dalszym ciągu nie rozumiemy, to mówi po polsku. Na lekcjach daje do tłumaczenia zdania i tak całe lecą. W gimnazjum na angliku zamiast się uczyć, to rozmawialiśmy np. o życiu prywatnym nauczycielki, a oceny mieliśmy z kartkówek ze słówek. Teraz też ciągle słówka i słówka. Co mi ze słówek jak nie są one zbyt pożyteczne i nie zbuduję z nich zdania? Trzeba się samemu nauczyć z jakiś programów czy czegoś tylko pytanie: KIEDY? Ja ciągle spotykam się z nauczycielami którzy zadają masę zadań domowych, nie zważając właśnie na to, że z innych przedmiotów też dużo zadają. Nie obchodzi ich czy rozumiemy materiał, czy nie. Mamy się tego jakoś nauczyć.
        Dobra, troszkę się rozpisałam, piszcie pomysły na posty, możecie też zadawać pytania, z chęcią zrobię post z odpowiedziami :)))) Miłego weekendu ;d

        środa, 4 września 2013

        Pierwszy dzień szkoły

        Ahoj!!! Wczoraj był mój pierwszy dzień w nowej szkole i chociaż myślałam, że wszyscy już są z kimś umówieni odnośnie siedzenia w ławce, tak jednak znalazłam koleżankę :))) Bardzo się z tego powodu cieszę, bo dobrze nam się rozmawia i ogólnie wydaje się być sympatyczna. W poniedziałek i wczoraj poszłam z pozytywnym nastawieniem do sql i ogólnie klasa wydaje się być całkiem fajna, nauczyciele, z którymi miałam dzisiaj lekcje też, a wychowawczyni już podała propozycję ogniska i wycieczki :DDD Plan lekcji jest ok: 2x w tygodniu 8 lekcji, 2x 6 lekcji i raz 4 lekcje :))) Poza tym byłam się zapisać na tańce i chodzę we czwartek z dziewczynami. Dzisiaj mam na 12:20, dlatego teraz pisze posta. Miałam to zrobić wczoraj, ale napisałam kawałek i zabrałam się za sprzątanie i w końcu nie dokończyłam, więc kończę teraz :P Ostatnio mój telefon nie chce się połączyć z komputerem, w związku z tym nie mogę przesłać zdjęć z rozpoczęcia :((( Ale daje jakieś beznadziejne z kamerki xd