Obserwatorzy

wtorek, 17 grudnia 2013

gościnny post - samookaleczenia...

heii!
tutaj Fluffy z bloga fluffy-fluuffy! razem z Paulą postanowiłyśmy wymienić sie postami. :) jeżeli chcecie zobaczyć jej post, zapraszam na mojego bloga!

Samookaleczenia, po co to wszystko?
w żadnym państwie nie ma tak, żeby nikt sie nie ciął... jest to w pewnym sposobie zaspokojenie bólu psychicznego, który wytrwarza może sytuacja rodzinna? może brak przyjaciół? kiedy tniemy swoje ciało, według niektórych zaspakajamy ból psychiczny, skupiając sie na bólu fizycznym...
Czy aby naprawdę?
według nie wbijając nóż w swoje ciało, lub jeżdżąc po nim żyletką nie zaspakajamy bólu psychicznego... w końcu rany przestaną wywoływać ból, a blizny zostaną na zawsze... poza tym niczego tym nie naprawimy. jak dla mnie, lepiej iść i sie przespać, niż zamknąć sie w łazience/pokoju i tnąć się. sen uspokoi nas bez bólu fizycznego...
Uzależnienie.
w pewnym momencie uzależniamy sie od bólu fizycznego. staramy sie wszędzie samookaleczać się.  niczymy swoje ciało. a zaczęło sie od jednej małej kreski, a skończyło się na bliznach na nogach, rękach. to jest silniejsze niż my. od żyletki oraz noża możemy sie uzależnić tak samo jak od alkoholu lub nakrotyków. możemy ciąć się wszędzie, w końcu nasze ciało będzie pokryte w bliznach... i po co to wszystko?
Jak to ukryć?
każdy popełnia błędy. może ty właśnie kiedyś postawiłeś ten krok? chwyciłeś żyletkę i zacząłeś ciąć się? większośc tego żałuje. jak to ukryć? jeżeli ciąłeś się na rękach, doprawy ciężko... możesz nosić bransoletki, długie rękawy... 
Jak się wyleczyć/powstrzymać?
na początku jest bardzo ciężko... mamy wrażenie że tgo nie da sie zatrzymać... że tak ma być, że musimy to zrobić. to jest nasza konieczność, rutyna... jednak kiedy chcesz już się chwycić za tą żyletkę, lub nóż pomyśl. co odpowiedz dzieciom, kiedy spytają się skąd masz te blizny? co powiesz swojej przyjaciółce, która troszczy sie o ciebie? co powiesz, kiedy twoja rodzina zobaczy?
pomyśl, że to co sie teraz dzieje może być chwilą. później ożenisz sie, będziesz mieć wspaniałe życie... wspaniałego męża. może zapomnisz o przeszłości? 


STAY STRONG!
Avoid cutting of your body!

sobota, 14 grudnia 2013

♥ Szczęśliwa ♥

19 komentarzy pod ostatnim postem! ♥ Jaka ja jestem szczęśliwa! Do tego doszło mi kilka obserwatorów... Normalnie taka motywacja do pisania! ☺ Myślę ostatnio nad jakimś małym konkursem noworocznym, więc jak chcecie być na bieżąco - obserwujcie ;) Ostatnio pisałam notki tematyczne, bo do głowy ciągle przychodzą mi jakieś pomysły, ale teraz czas na odmianę ;d
Wczoraj był piątek 13-ego, wierzycie w ten przesąd? Ja w ten akurat nie, bo nigdy mi się nic nie przytrafiło, więc przeciwnie - często mam w taki dzień szczęście ;D Poza tym przed nami ostatni tydzień szkoły w tym roku! Bardzo się z tego powodu cieszę, bo przez ten czas mam zamiar napisać kilka notek tematycznych, które będę mogła wstawiać, gdy będzie dużo nauki i nie będę miała za dużo czasu na napisanie czegoś. Dzięki temu może posty będą się pojawiać częściej? No nie wiem, zobaczymy ☺ Poza tym w szkole w poniedziałek jest Mam Talent, z mojej klasy idą 4 osoby, a my nie możemy pójść im kibicować! Każda klasa w szkole może, tylko nie my, bo "mamy złe oceny i mamy siedzieć na lekcjach!" -,- Występujące dziewczyny muszą przyjść na kartkówkę z chemii, chociażby nawet któraś z nich prezentowała swoje umiejętności w tej chwili ;o Ta szkoła mnie wkurza! Mam trochę nauki, ale myślę, że dam radę. Ale za to w środę jadę na wycieczkę do Krakowa ♥ Zapewne będę miała dużo zdjęć, więc mam temat na posta w piątek! :) aa..No i jeszcze klasowa Wigilia w piąteczek! takk, to będę miała dużo zdjęć :D
A jak zapowiada się Wasz tydzień? Dużo nauki, czy jednak nauczyciele dali Wam już spokój?
Miłego weekendu i tygodnia szkoły Wam życzę ♥


wtorek, 10 grudnia 2013

Jak być szczęśliwym?

Wiele osób ciągle chodzi smutnych, podłamanych i nie wie co zrobić, aby to się zmieniło. Niektórzy z Was pewnie zadają sobie pytanie "Jak być szczęśliwym?" Dla mnie jest to proste, chociaż zdarzają się dni, a nawet tygodnie, w których mam gorszy humor i myślę o wiele mniej pozytywnie, niż zwykle. Czasem trwa to dłużej, czasem krócej, ale w końcu zawsze przechodzi i jest już przez długi czas dobrze :) Ja mam łatwo, bo jestem wielką optymistką i w każdej sytuacji zauważam jakieś plusy, chociażby malutkie. Napiszę teraz w punktach kilka nawet najmniejszych powodów do radości:

1.Gdy wstajecie rano, nie myślcie o tym, że musicie iść do szkoły, na pewno będzie nudno i dostaniecie złą ocenę. Zamiast tego pomyślcie, że jest śliczna pogoda na zewnątrz (jeżeli takowa jest) , że za chwilę spotkacie się ze znajomymi, kilka godzin w szkole szybko minie, na pewno wydarzy się coś ciekawego, a jeżeli nie nauczyliście się na jakiś przedmiot, to myślcie optymistycznie, że może akurat Was nie spytają, albo przełożą kartkówkę/sprawdzian ;]

2.Gdy pokłócicie się z kimś ważnym dla Was, nie załamujcie się tym, bo to tylko jakaś kłótnia. Prędzej czy później się pogodzicie, a może ta kłótnia uświadomi Wam jak bardzo zależy Wam na tej osobie, albo że tak na prawdę wcale nie jest dla Was ważna i nie chcecie być z nią dalej w bliskich kontaktach?

3.Jeżeli macie gorszy dzień, to nie słuchajcie dobijającej muzyki, nie myślcie negatywnie, tylko zacznijcie robić to, co uczyni Was szczęśliwszymi. Powspominajcie najlepsze chwile w życiu, porozmawiajcie z osobami które bardzo lubicie/kochacie, realizujcie swoje hobby np. potańczcie, pooglądajcie serial, porysujcie...

4.Jeżeli macie jakiś problem i nie wiecie jak go rozwiązać, to zamiast się ciągle zastanawiać jak postąpić, to porozmawiajcie z kimś lub tak jak ja to robię najczęściej - pozostawcie sprawy własnemu biegowi, możecie też powiedzieć sobie coś w stylu "jeżeli w ciągu 1 min. zobaczę na niebie samolot, to zrobię ..." (tak robiła jedna z bohaterek książki) Tak, wiem, może to i głupie xd Powiedzcie sobie, że co ma być to będzie ;d

5.Jeżeli się zastawiacie czy coś zrobić, czy też nie, to zaryzykujcie! Gdy to zrobicie, będziecie mieć pewność, że przynajmniej spróbowaliście, a gdy tego nie zrobicie, to potem ciągle będziecie się zastanawiać, czy jakbyście to zrobili, to Wasze życie potoczyłoby się inaczej? Może bylibyście bardzo szczęśliwi, chociaż przez chwilę? Warto podejmować ryzyko, niż żałować, że się nie spróbowało nic zrobić.

6.To już takie banalne: pomyślcie o ważnych osobach w waszym w życiu, ja wtedy od razu mam lepszy humor ;d



WSZYSTKO W NASZYM ŻYCIU JEST PRZEZNACZENIEM I NIC NIE DZIEJE SIĘ BEZ POWODU! Te słowa sprawiają, że łatwiej mi jest pokonywać jakieś przeciwności losu.

A Wy wierzycie w przeznaczenie? Jesteście optymistami, realistami czy pesymistami? ;)

sobota, 7 grudnia 2013

20 faktów o mnie

Hey. Dzisiaj postanowiłam, że napiszę Wam kilka faktów o sobie, abyście mogli poznać mnie lepiej. W zamian Wy napiszcie mi w komentarzu przynajmniej 1 fakt o Was ;)

  1. Mam bardzo wybujałą wyobraźnie i jestem sobie w stanie imaginować różne rzeczy, które nie istnieją i tak się nakręcić, że zaczynam się bać.
  2. Kocham zwierzęta, ale nienawidzę węży, dużych pająków, robali... brr.. aż mnie ciarki przechodzą jak o nich myślę.
  3. Nie cierpię wody mineralnej, nawet gazowanej. Wypiję tylko jakąś smakową.
  4. Jestem serialomaniaczką, mogłabym oglądać seriale całymi dniami, a jak jakiś mi się bardzo spodoba, to mogę obejrzeć wszystkie odcinki po kilka razy, a i tak nie mam dość.
  5. Jestem wielką optymistką, która jednak czasem, tak jak każdy, miewa gorsze dni.
  6. Jestem marzycielką i uwielbiam sobie imaginować różne rzeczy, zwłaszcza przed snem ;3
  7. Nie lubię szkoły, nauki i nauczycieli. Lubię tylko ludzi, których tam poznałam.
  8. Moim ulubionym miejscem do spędzania wakacji jest aquapark Tatralandia, znajdujący się na Słowacji.
  9. Bardzo podoba mi się język słowacki, czeski, rosyjski itp. O wiele bardziej niż angielski, niemiecki.
  10. Moją pasją jest aktorstwo, a hobby to taniec, blogowanie :)
  11. Uwielbiam pić wszelkiego rodzaju soki. Każdy smak mi odpowiada.
  12. Kocham neonowe kolory *.*
  13. Jestem bardzo tolerancyjna, co sprawia, że nie przepadam za osobami, które nie są tolerancyjne.
  14. Jak tyko jestem w domu, to zawsze mam włączony komputer, a w nim m.in. fb ;d
  15. Jestem dla wszystkich miła, nawet wtedy, gdy za kimś nie przepadam, bo nie chcę nikomu sprawiać przykrości - nie lubię w sobie tej cechy, bo przez to nieraz robię coś wbrew sobie ;o
  16. Mogę bardzo długo spać, a i tak jak wstanę, to zaraz będę ziewać i mówić, że się nie wyspałam.
  17. Nie śmieszą mnie kawały i wiele rzeczy, z których śmieją się osoby z mojego otoczenia.
  18. Nie mogę się już doczekać wakacji i spotkania z ważną dla mnie osobą <3
  19. Moim ulubionym świętem jest Boże Narodzenie (jeszcze tylko 17 dni!)
  20. Mogłabym tak pisać i pisać, i pisać... ale kiedyś trzeba skończyć ;d



wtorek, 3 grudnia 2013

Wreck This Journal

Hejkaa. Od kilku miesięcy jestem szczęśliwą posiadaczką tego dziennika i jest to przecudowna rzecz! Jest w nim 107 zadań do wykonania i sprawia mi to wiele przyjemności :) Jednakże poza tymi poleceniami na wolnych stronach piszę i wklejam różne rzeczy. W sumie, to nie będę się tu rozpisywać, bo nie ma to zbyt wielkiego sensu, po prostu dam Wam zdjęcia stron, które już uzupełniłam, albo przynajmniej zaczęłam :]

To jedna z moich ulubionych:



Macie WTJ? Jak Wam się podoba? ;)

sobota, 30 listopada 2013

Podsumowanie miesiąca

Heei <3 Dziś postanowiłam napisać posta podsumowującego to, co działo się u mnie w ciągu całego października. Ten miesiąc nie należał do najlepszych, bo chociaż jestem optymistką i w każdym dniu znajduję chociaż mały plusik, to ostatnio nie czułam się najlepiej. Nawet wśród wielu ludzi czuję się samotna i to zaczęło mi bardzo przeszkadzać. W szkole, jak już pisałam w poprzednim poście, jest bardzo dużo nauki, a ja jestem ogromnym leniem, któremu naprawdę trudno jest zmobilizować się do posiedzenia przed książkami. Wszystko zostawiałam na ostatnią chwilę - jak to ja, ale mam zamiar to zmienić, bo już dużej tak nie mogę. Miałam ciągle w głowie jakieś złe myśli, dręczyły mnie wspomnienia. Nie te złe, tylko te dobre. Chwile które chciałabym przeżyć jeszcze raz, osoby z którymi tak bardzo chciałabym się zobaczyć, a są tak daleko stąd. W skrócie, to wszystko sprawiało, że nie miałam ochoty na nic, nawet na pisanie do Was. Jednakże październik już zostawiam za sobą, jutro rozpoczyna się cudowny grudzień <3 Kocham ten miesiąc, ponieważ mam wtedy urodziny, są święta i jest możliwość, że spadnie śnieg :) Nie przepadam za jesienią, lubię tyko jej początek, bo wszystko jest wtedy takie kolorowe *.* A Wy wolicie jesień czy zimę? :) Jakie macie plany na dzisiejsze andrzejki? Ja raczej nie będę robiła sobie jakiś wróżb, chociaż może coś jednak wymyślę. Zobaczy się. Życzę Wam miłego weekendu, do kolejnego posta <3



niedziela, 24 listopada 2013

Nie mam siły


Heeeeej! Postanowiłam, że muszę zmienić swój tryb życia, bo kompletnie na nic nie mam czasu i jestem wykończona. W dni szkolne mój plan dnia obecnie wyglądał tak: wstaję o 6:00, żeby się uczyć, idę do szkoły, wracam do domu ok.15:00 oglądam tv, jem obiad, robię zadania i już jest ok.19:00. Wychodzę z psem, jem kolację, a jeszcze tak wiele nauki przede mną, że siedzę do ok.00:00. I tak codziennie, przez co na nic nie miałam siły. Choć w tym tygodniu było już trochę lepiej, to i tak muszę to wszystko zmienić, bo nie daję rady. To mnie wykańcza. Na ten tydzień mam tak dużo nauki, że nie wiem jak sobie z nią poradzę :( Tracę chęci do czegokolwiek, a co najgorsze: powoli zanika nawet moje pozytywne myślenie. Piszę ostatnio sobie jakieś teksty, nawet piosenki, ale trochę nie mam ochoty na pisanie postów na wymyślone przeze mnie tematy. Jeżeli macie jakiś pomysł na posta, to mi napiszcie :) Postanowiłam sobie, że chociażbym nie wiadomo jak dużo miała nauki to i tak przynajmniej jeden post w tygodniu muszę napisać. Nie chcę zawieszać tego bloga, bo lubię tu pisać, a każdy komentarz sprawia mi przyjemność.

Jak Wam mijają szkolne dni? Tęsknicie za wakacjami?