Obserwatorzy

wtorek, 3 grudnia 2013

Wreck This Journal

Hejkaa. Od kilku miesięcy jestem szczęśliwą posiadaczką tego dziennika i jest to przecudowna rzecz! Jest w nim 107 zadań do wykonania i sprawia mi to wiele przyjemności :) Jednakże poza tymi poleceniami na wolnych stronach piszę i wklejam różne rzeczy. W sumie, to nie będę się tu rozpisywać, bo nie ma to zbyt wielkiego sensu, po prostu dam Wam zdjęcia stron, które już uzupełniłam, albo przynajmniej zaczęłam :]

To jedna z moich ulubionych:



Macie WTJ? Jak Wam się podoba? ;)

sobota, 30 listopada 2013

Podsumowanie miesiąca

Heei <3 Dziś postanowiłam napisać posta podsumowującego to, co działo się u mnie w ciągu całego października. Ten miesiąc nie należał do najlepszych, bo chociaż jestem optymistką i w każdym dniu znajduję chociaż mały plusik, to ostatnio nie czułam się najlepiej. Nawet wśród wielu ludzi czuję się samotna i to zaczęło mi bardzo przeszkadzać. W szkole, jak już pisałam w poprzednim poście, jest bardzo dużo nauki, a ja jestem ogromnym leniem, któremu naprawdę trudno jest zmobilizować się do posiedzenia przed książkami. Wszystko zostawiałam na ostatnią chwilę - jak to ja, ale mam zamiar to zmienić, bo już dużej tak nie mogę. Miałam ciągle w głowie jakieś złe myśli, dręczyły mnie wspomnienia. Nie te złe, tylko te dobre. Chwile które chciałabym przeżyć jeszcze raz, osoby z którymi tak bardzo chciałabym się zobaczyć, a są tak daleko stąd. W skrócie, to wszystko sprawiało, że nie miałam ochoty na nic, nawet na pisanie do Was. Jednakże październik już zostawiam za sobą, jutro rozpoczyna się cudowny grudzień <3 Kocham ten miesiąc, ponieważ mam wtedy urodziny, są święta i jest możliwość, że spadnie śnieg :) Nie przepadam za jesienią, lubię tyko jej początek, bo wszystko jest wtedy takie kolorowe *.* A Wy wolicie jesień czy zimę? :) Jakie macie plany na dzisiejsze andrzejki? Ja raczej nie będę robiła sobie jakiś wróżb, chociaż może coś jednak wymyślę. Zobaczy się. Życzę Wam miłego weekendu, do kolejnego posta <3



niedziela, 24 listopada 2013

Nie mam siły


Heeeeej! Postanowiłam, że muszę zmienić swój tryb życia, bo kompletnie na nic nie mam czasu i jestem wykończona. W dni szkolne mój plan dnia obecnie wyglądał tak: wstaję o 6:00, żeby się uczyć, idę do szkoły, wracam do domu ok.15:00 oglądam tv, jem obiad, robię zadania i już jest ok.19:00. Wychodzę z psem, jem kolację, a jeszcze tak wiele nauki przede mną, że siedzę do ok.00:00. I tak codziennie, przez co na nic nie miałam siły. Choć w tym tygodniu było już trochę lepiej, to i tak muszę to wszystko zmienić, bo nie daję rady. To mnie wykańcza. Na ten tydzień mam tak dużo nauki, że nie wiem jak sobie z nią poradzę :( Tracę chęci do czegokolwiek, a co najgorsze: powoli zanika nawet moje pozytywne myślenie. Piszę ostatnio sobie jakieś teksty, nawet piosenki, ale trochę nie mam ochoty na pisanie postów na wymyślone przeze mnie tematy. Jeżeli macie jakiś pomysł na posta, to mi napiszcie :) Postanowiłam sobie, że chociażbym nie wiadomo jak dużo miała nauki to i tak przynajmniej jeden post w tygodniu muszę napisać. Nie chcę zawieszać tego bloga, bo lubię tu pisać, a każdy komentarz sprawia mi przyjemność.

Jak Wam mijają szkolne dni? Tęsknicie za wakacjami?

sobota, 19 października 2013

Prawda czy fałsz?

Sieemka.  Wpadłam na pomysł, że raz na jakiś czas będę pisała posta, w którym znajdą się prawdziwe i nieprawdziwe fakty o mnie. Waszym zadaniem jest napisać w komentarzu, jakie zdania uważacie za te prawdziwe, a jakie za fałszywe - ZGADUJCIE! ... A więc, do dzieła! W następnej notce napiszę, kto miał najwięcej prawidłowych odpowiedzi :)))

1.Gdy miałam 8 lat, spadłam z drzewa.
2.Uwielbiam oglądać seriale.
3.Moim ulubionym programem rozrywkowym jest "Jak Oni Śpiewają"
4.Jestem wielką optymistką.
5.Kocham chemię <3
6.Nie lubię lata.
7.Bardzo lubię filmy i seriale Disneya.
8.Nienawidzę siedzieć w domu.
9.Mam psa.
10.Marzę o zostaniu prawnikiem.
11.Nie lubię muzyki pop.
12.Miastem w Polsce, w którym chciałabym mieszkać jest Warszawa.
13.Od dzieciństwa mam największą idolkę, która na zawsze nią pozostanie ;3

Zostawcie w komentarzu odpowiedzi !!! :DDD 





A teraz podsumowanie tygodnia.... Należał on do udanych. W poniedziałek się wynudziłam, bo do 11:00 byłam w szkole i tylko siedzieliśmy w klasie i nic nie robiliśmy, a potem odwiedziłam z koleżankami jeszcze starą szkołę. We środę o 9:00 poszliśmy z klasą i wychowawczynią do muzeum, a potem do restauracji coś zjeść. Zaczęło padać i chłopak jednej z koleżanek przyjechał po nią i podwieźli również mnie wraz z 3 dziewczynami. W związku z tym, że mieszkam blisko szkoły, to poszłyśmy do mnie i potem na ok. 12:35 zawędrowałyśmy do szkoły na lekcje. Co prawda spóźniłyśmy się, ale po prostu nam się nie chciało, a mieliśmy akurat z wychowawczynią, także luz. Tego dnia również przyszła do nas Pani od kółka teatralnego ze szkoły i zrobiła nam casting. Miałam odegrać scenkę, w której chłopak mnie rzucił i się popłakałam haha... miałam taki rozmyty makijaż xdd. No ale kółko z tego co mówiła, to jest beznadziejne, a i tak z naszej 7 ma wybrać tylko 3 osoby, dla których i tak nie wiadomo czy znajdzie jakąś rolę -,- No trudno... W czwartek tańczyłam ok.5 godzin, bo najpierw poszłam na zajęcia taneczne, a potem jeszcze na dyskotekę :) A teraz leniuchowałam, ale pasuje się już zabrać za naukę, bo jutro się ze wszystkim nie wyrobię ;/


sobota, 12 października 2013

Elo Elo 3 2 0 ;p

Na początek chcę poprosić, abyście zadawali mi pytania w komentarzach, to zrobię post z odpowiedziami, a także piszcie mi jakieś tematy na posty, ponieważ mam wenę, ale pomysłów nie za wiele :) Ten tydzień minął mi całkiem ok, w poniedziałek niestety moja szkoła nie ma wolnego, tak jak inne, ale na szczęście nie mamy normalnych lekcji :D Ostatnio pogoda dopisuje, dzisiaj nawet chodziłam w krótkim rękawku, z czego bardzo się cieszę, bo nie lubię jak jest zimno. Poza tym coś mi się stało z komputerem i jestem teraz na laptopie mamy ;/ Mam nadzieję, że jednak jakoś doprowadzę go do porządku :) Wczoraj byłam na tiny u Binki, dzisiaj u Julbild i chwilę u Lucy... Tak bardzo lubię tiny! Teraz oglądam The Voice, ale jakoś wolę być na kompie, asku, pisać posta, przeglądać tumblr... Nie jara mnie za bardzo ten program. Z takich rozrywkowych to najbardziej lubiłam i nadal uwiebiam nieemitowany już "Jak oni śpiewają" <3, ale teraz oglądam powtórki. Świetny również był "You can dance". Żaden inny program nigdy mi nie zastąpi tych dwóch ;(
Tak jakby się komuś nudziło:  http://ask.fm/krejzolka313
  

sobota, 28 września 2013

Szkoła, szkoła, szkoła...

Jak ja się stęskniłam za pisaniem na blogu!!! Przez ostatnie tygodnie nie miałam weny i pomysłów na jakiegoś ciekawego posta, więc nie pisałam nic. Do tego doszła szkoła. Liceum to totalna masakra! Jeżeli jesteście w podstawówce/gimnazjum, to cieszcie się. Na prawdę wam zazdroszczę. Minęły dopiero 4 tygodnie szkoły, a ja już pisałam 3 kartkówki i z prawie każdego przedmiotu już zaczęli pytać na każdej lekcji, więc pasuje być przygotowanym. W tym tygodniu będę miała codziennie kartkówkę, a w piątek również sprawdzian ;/ Szkoła mnie wykańcza i już mam jej serdecznie dosyć. Wracam do domu przeważnie ok. 15:00, zaczyna się już robić taka trochę szarówka i po tych 8 lekcjach na nic nie mam siły i ochoty. Jem obiad, posiedzę trochę przed kompem, odrobię masę zadań domowych i jest wieczór. Trzeba wyjść z psem na spacer, wziąć prysznic, pouczyć się na następny dzień itp. i tak schodzi do ok.23:00. Idę spać i wstaję przed 7:00. Tak wygląda każdy mój dzień. Jeżeli macie pomysł na posta, to napiszcie go w komentarzu, a ja postaram się go napisać. Teraz chcę pisać na blogu i nie przerywać tego. Nie wiem co ile będą się pojawiały posty, ale postaram się, aby były co najmniej 2 w tygodniu :))) Dziękuję, że dalej jesteście moimi obserwatorami <333



Bardzo się zgadzam z tym obrazkiem. Ze szkoły nie umiemy (pewnie nie wszyscy, ale większość) praktycznie nic. Przedmioty takie jak np. chemia, nie są w moim liceum dobrze tłumaczone. W III gim. miałam z tego przedmiotu na koniec roku 4, a teraz nie rozumiem kompletnie nic. Nauczycielka ma to gdzieś i wymaga od nas dużo. Angielski polega na tym, że nauczycielka sobie siedzi, mówi coś po angielsku, co my nie za bardzo rozumiemy i gada to w kółko i kółko, aż w końcu jak widzi że nic w dalszym ciągu nie rozumiemy, to mówi po polsku. Na lekcjach daje do tłumaczenia zdania i tak całe lecą. W gimnazjum na angliku zamiast się uczyć, to rozmawialiśmy np. o życiu prywatnym nauczycielki, a oceny mieliśmy z kartkówek ze słówek. Teraz też ciągle słówka i słówka. Co mi ze słówek jak nie są one zbyt pożyteczne i nie zbuduję z nich zdania? Trzeba się samemu nauczyć z jakiś programów czy czegoś tylko pytanie: KIEDY? Ja ciągle spotykam się z nauczycielami którzy zadają masę zadań domowych, nie zważając właśnie na to, że z innych przedmiotów też dużo zadają. Nie obchodzi ich czy rozumiemy materiał, czy nie. Mamy się tego jakoś nauczyć.
Dobra, troszkę się rozpisałam, piszcie pomysły na posty, możecie też zadawać pytania, z chęcią zrobię post z odpowiedziami :)))) Miłego weekendu ;d

środa, 4 września 2013

Pierwszy dzień szkoły

Ahoj!!! Wczoraj był mój pierwszy dzień w nowej szkole i chociaż myślałam, że wszyscy już są z kimś umówieni odnośnie siedzenia w ławce, tak jednak znalazłam koleżankę :))) Bardzo się z tego powodu cieszę, bo dobrze nam się rozmawia i ogólnie wydaje się być sympatyczna. W poniedziałek i wczoraj poszłam z pozytywnym nastawieniem do sql i ogólnie klasa wydaje się być całkiem fajna, nauczyciele, z którymi miałam dzisiaj lekcje też, a wychowawczyni już podała propozycję ogniska i wycieczki :DDD Plan lekcji jest ok: 2x w tygodniu 8 lekcji, 2x 6 lekcji i raz 4 lekcje :))) Poza tym byłam się zapisać na tańce i chodzę we czwartek z dziewczynami. Dzisiaj mam na 12:20, dlatego teraz pisze posta. Miałam to zrobić wczoraj, ale napisałam kawałek i zabrałam się za sprzątanie i w końcu nie dokończyłam, więc kończę teraz :P Ostatnio mój telefon nie chce się połączyć z komputerem, w związku z tym nie mogę przesłać zdjęć z rozpoczęcia :((( Ale daje jakieś beznadziejne z kamerki xd